piątek, 15 stycznia 2016

Fryz


6 komentarzy:

  1. Od pewnego momentu przydaje się dobra maszynka do golenia głowy. Praktykuję to od pewnego czasu, jak się zrobiło już mniej niż więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszynka jak maszynka, ale o pewnego czasu to boję się strzyc... Zawsze było bardzo gęsto. Nie długo, ale gęsto. I miałem nadzieję, że mniej więcej tak zostanie, ale teraz to strach patrzeć na "postępy", bo niczego dobrego nie wróżą.
      Ale czapka tylko zimą. :)
      Póki co... ;)

      Swoją drogą czasem mam wrażenie, że autor już to wszystko, czym nas tu karmi, przeszedł i teraz z dziką satysfakcją się nad nami pastwi. ;)

      Usuń
    2. No właśnie, coraz rzadziej i coraz wyżej, więc musiałem podjąć męską decyzję.

      A co do autora, pozostaje niezmiennie okrutny :)

      Usuń
  2. MUAHAHAHAHA :D:D:D:D Waldek jak żywy ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepszą fryzurą jest czoło miękko spływające na plecy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem napisać coś o czapce w wersji na plecy, ale zważywszy na Twój komentarz nie mam już nic do dodania:)))

      Usuń